Czwarta seria spotkań rozgrywek ligowych przyniosła rywalizację dwóch drużyn, które w Lidze Centralnej mężczyzn występują od początku jej utworzenia. Piłkarze ręczni AKRP AZS AWF Biała Podlaska podejmowali MKS Nielbę Wągrowiec.
Początek meczu można określić powiedzeniem „Do trzech razy sztuka”. Akademicy rozpoczęli od niecelnej próby Daniela Szendzielorza, następnie rzut Franciszka Wierzbickiego na słupek skierował bramkarz MKS-u i dopiero Serhii Chepyha ulokował piłkę w bramce gości, którzy w tym czasie nie zdołali oddać skutecznego rzutu. Po czterech minutach gry AZS prowadził 4:1, po tym jak zamierzony cel osiągnął Daniel Szendzielorz, kontrę wykończył Jan Marzec, a obronę Nielby wymanewrował Wiktor Chrząstowski.