Z Siódemką, na szóstkę. Tak można określić zwycięstwo AZS AWF Biała Podlaska nad klubem z Legnicy.
Zawody rozpoczęły się od mocnego i celnego rzutu Michała Bekisza. Legniczanie szybko wyrównali za sprawą Kamila Mosiołka. Jak się później okazało, a czego należało się spodziewać, najskuteczniejszego szczypiornisty Siódemki w tym meczu. W pierwszych minutach Akademicy niezbyt mocno naciskali rywali w obronie, czego efektem była minimalna strata AZS-u. 3:5 w 11. minucie, 4:6 w 13. minucie i 5:7 w 17. minucie. Od tego momentu biało-zieloni podkręcili tempo. Agresywniejsza gra w obronie, oraz udane interwencje Damiana Chmurskiego spowodowały, że Miedziowi nie potrafili zdobyć bramki przez ponad 5. minut. Doskonale ten czas wykorzystali za to nasi zawodnicy. Bramki Marcina Stefańca (dwie), Dzianisa Valyntsau (trzy), oraz Michała Bekisza doprowadziły do stanu 11:7 dla gospodarzy. Końcowe minuty przed przerwą to umiejętna gra i utrzymywanie bezpiecznej przewagi. Stąd po 30. minutach mieliśmy 3-bramkową zaliczkę.

