Tylko na kilkanaście godzin nasz zespół oddał przodownictwo w tabeli. Chwilowy lider - SPR PWSZ Tarnów w sobotę pokonał jedną bramką ŚKPR Świdnica. W niedzielne popołudnie AZS AWF Biała Podlaska pewnie pokonał na wyjeździe drużynę Viret CMC Zawiercie 22:32.
Akademicy rozpoczęli ten mecz bardzo skoncentrowani zarówno w grze obronnej, jak i ataku pozycyjnym. Efektem tego było nasze prowadzenie 3:5 już w 10. minucie zawodów. Od tego momentu gospodarze zerwali się do walki. Wśród zawiercian brylował autor 7 bramek - Artur Makaruk, który na mecz z AZS-em wydawał się być szczególnie zmotywowany (przez wiele sezonów reprezentował biało-zielone barwy). W tej fazie meczu zawodnicy ze Śląska odrobili straty, a nawet wyszli na prowadzenie 8:7 w 16. minucie. Gra toczona była bramka za bramkę, dlatego też wynik cały czas oscylował w okolic remisu. Jednak od 25. minuty AZS wszedł na wyższe obroty i tego tempa piłkarze ręczni Viretu już nie wytrzymali. Końcówka pierwszej połowy to wyraźna przewaga naszych szczypiornistów, wśród których zdecydowanie wyróżniał się Dzianis Valyntsau. Na przerwę AZS schodził więc z zapasem trzech bramek.


