Oficjalny serwis klubu,
sekcja piłki ręcznej

+(48) 83 342 87 74
azsawfbp@gmail.com

Kadra zespołu AZS AWF Biała Podlaska na sezon 2019/2020 została niemal skompletowana. Znamy zawodników, którzy bronić będą akademickich barw. Jak już wcześniej informowaliśmy z bialskiego zespołu odchodzą: Maksim Kruchkou (KSPR Gwardia Koszalin), Karol Małecki (KPR Gwardia Opole) oraz Dzianis Valyntsau (SPR Stal Mielec). Na pierwszym treningu, zaplanowanym w połowie sierpnia, powinni stawić się nasi wszyscy pozostali szczypiorniści. W zespole nie zabraknie też nowych twarzy.

Od nowego sezonu w biało-zielonych barwach zobaczymy m.in. wielokrotnych kadrowiczów w reprezentacjach juniorskich, uczestników międzynarodowych turniejów w swoich kategoriach wiekowych. Świeżo upieczeni Akademicy to młodzi, bardzo perspektywiczni zawodnicy, wkraczający dopiero w piłkę ręczną na szczeblu seniorskim, ale pomimo młodego wieku, są to już ukształtowani sportowcy, mający duże ogranie i doświadczenie zebranie również na międzynarodowych arenach.

 

Oto nowi Akademicy, którzy reprezentować będą nasz klub w sezonie 2019/2020:

Karol Małecki przez trzy sezony reprezentował barwy naszego AZS-u. Teraz swoje umiejętności będzie prezentował w PGNiG Superlidze. Dysponującym doskonałymi warunkami fizycznymi, obrotowym interesowało się kilka czołowych klubów w Polsce. Ostatecznie Karol zdecydował się na reprezentowanie barw KPR-u Gwardii Opole.

"Mały" do akademickiego klubu z Białej Podlaskiej przeniósł się w sezonie 2016/2017 z MKS-u Padwy Zamość. W początkowej fazie pobytu w naszym zespole był zmiennikiem dla bardziej doświadczonych i ogranych piłkarzy ręcznych. Jednak pod okiem trenerów Dzmitry Tsikhana i Sławomira Bodasińskiego, Karol dosyć szybko stał się kluczowym szczypiornistą naszej drużyny. Stały postęp w poczynaniach obronnych i wysokie umiejętności w grze na kole, w połączeniu z dobrą grą całego zespołu i wynikami, jakie w ostatnich sezonach osiągał AZS AWF Biała Podlaska, sprawiły że obrotowym zaczęły interesować się wyżej notowane kluby z naszego kraju.

46. występów i 219. bramek - takim bilansem w barwach AZS AWF Biała Podlaska może pochwalić się Dzianis Valyntsau. Niestety te liczby, przynajmniej na razie, pozostaną niezmienne. Jest niemal przesądzone, że nasz zawodnik, przebywający jeszcze na wypożyczeniu w zespole SPR Stal Mielec, pozostanie w tym klubie na stałe. Dzianis miał swój duży wkład w utrzymanie ekipy z Podkarpacia w PGNiG Superlidze. Trenerzy mieleckiego klubu bardzo pozytywnie ocenili umiejętności rozgrywającego i jego pobyt w Stali najprawdopodobniej będzie dużo dłuższy, niż tylko okres wypożyczenia.

Dzianis Valyntasu przeniósł się do bialskiego zespołu w sezonie 2017/2018. Jego poprzednim klubem był białoruski HC Gomel. Nieprzeciętne umiejętności techniczne, zwrotność, dynamika, antycypacja, przegląd pola gry, to cechy które są "znakiem firmowym" Dzianisa, a jednocześnie zmorą dla obrońców drużyn przeciwnych. Wielokrotnie przekonywali się o tym nasi ligowi rywale, a najbardziej defensywa CMC Viretu Zawiercie (w meczu wyjazdowym wygranym 32:22 Dzianis Valyntsau zdobył 13 bramek).

Po 4. sezonach gry, z bialskim klubem żegna się Maksim Kruchkou. Białoruski rozgrywający pojawił się w składzie AZS AWF Biała Podlaska w sezonie 2015/16 i od razu stał się ważną postacią grającego wówczas w II lidze zespołu. Ambitna i skuteczna gra Maksima w dużym stopniu przyczyniła się do awansu drużyny do I ligi, a zawodnik ze 125. bramkami na koncie był czołowym strzelcem ligi.

Kolejne sezony w Białej Podlaskiej to już gra na pierwszoligowych parkietach. Zawsze waleczny i twardo grający w obronie zawodnik przez cały pobyt w naszym klubie był kluczowym zawodnikiem bialskiej ekipy. Jego wielkim atutem zawsze były: dynamika, szybkość i świetna koordynacja.

Maksim Kruchkou w akademickich barwach wystąpił w 104. meczach, w których zdobył dokładnie 400. bramek. Swój rekordowy wynik w ilości celnych rzutów osiągnął 17.10.2015 roku, w wygranym 28:26 wyjazdowym meczu z AZS Uniwersytet Warszawski - 10 trafień.

13 czerwca 2019 roku w hali MOSiR w Lublinie odbyła się druga edycja Lubelskie Handball Camp&Festival. Wśród uczestników imprezy znaleźli się również młodzi zawodnicy z Białej Podlaskiej. W wydarzeniu wzięli udział m.in. piłkarze ręczni KS Azoty-Puławy i UKS Olimpia Biała Podlaska. Szczegółowe informacje z tej wyjątkowej imprezy znajdują się na stronie Lubelskiego Związku Piłki Ręcznej.

Ponadto zachęcamy do polubienia i udostępnienia na swoich profilach fotorelacji z wydarzenia dostępnej na Facebook @LubelskiZPR, oraz obejrzenia klipu na YouTube - kanał Lubelski Związek Piłki Ręcznej.

Opadły już emocje związane z rywalizacją AZS AWF Biała Podlaska w rozgrywkach sezonu 2018/2019. Przerwa w ligowych zmaganiach, to jednak czas wytężonej pracy nie tylko na treningach, do których nasi piłkarze ręczni wrócą po krótkim wakacyjnym odpoczynku. Prowadzone są liczne zadania mające na celu ustabilizowanie i wzmocnienie składu zespołu na nowy sezon ligowy, odbywają się negocjacje i rozmowy ze sponsorami klubu, oraz podjęto czynności nad zapewnieniem i zorganizowaniem okresu przygotowawczego przed nadchodzącymi rozgrywkami. W najbliższych dniach mają zostać dopięte ostatnie formalności związane z umowami dla zawodników, a tym samym poznamy szczypiornistów, którzy walczyć będą w akademickich barwach na I-ligowych parkietach w sezonie 2019/2020.

Zanim to jednak nastąpi chcielibyśmy jeszcze raz pogratulować zawodnikom i całemu sztabowi szkoleniowemu osiągniętego wyniku sportowego. Dziękujemy za walkę i poświęcenie, a także niesamowite emocje. Dziękujemy kibicom i sympatykom AZS-u za wsparcie z trybun (wielokrotnie również na meczach wyjazdowych), władzom Miasta Biała Podlaska i Województwa Lubelskiego oraz wszystkim naszym sponsorom za pomoc finansową niezbędną do funkcjonowania klubu na tym poziomie. Szczególne podziękowania kierujemy również w stronę Władz Uczelni, z rektorem prof. Jerzym Sadowskim na czele. To nasz kolejny wspólny sukces!

W dniu 16 maja 2019 roku w hali widowiskowo-sportowej FAWF w Białej Podlaskiej piłkarze ręczni AZS AWF Biała Podlaska, rozegrali towarzyski mecz z białoruskim zespołem Mieszkow Brześć II. Zawody zakończyły się remisem 30:30, a po regulaminowym czasie gry odbył się konkurs rzutów karnych, w którym lepsi okazali się nasi rywale zza wschodniej granicy.

Chociaż od zakończenia rozgrywek ligowych w sezonie 2018/2019 minęły już blisko trzy tygodnie, to podopieczni trenera Dzmitry Tsikhana nadal trenują. Nasi szczypiorniści podtrzymują formę, aby po "wakacyjnej" przerwie rozpocząć przygotowania do nowego sezonu.

Dla stęsknionych za piłką ręczną, kibiców AZS AWF Biała Podlaska, mamy zatem ciekawą propozycję. Otóż już w najbliższy czwartek (16 maja 2019 roku) w Hali widowiskowo-sportowej FAWF przy ulicy St. Marusarza w Białej Podlaskiej odbędzie się mecz towarzyski, w którym nasz klub podejmie rezerwy zespołu mistrza Białorusi - Mieszkow Brześć.

W ostatniej, 22. kolejce rozgrywek I ligi grupy C sezonu 2018/2019, nasz zespół pokonał ekipę z Chrzanowa 32:26. AZS AWF Biała Podlaska już kilka kolejek wcześniej miał zapewnione trzecie miejsce w końcowej tabeli. Nie był to jednak mecz zupełnie bez stawki. Akademicy bronili bowiem miana drużyny niepokonanej na własnym parkiecie. Walka o kolejne zwycięstwo w Białej Podlaskiej okazała się skuteczna, chociaż do łatwych nie należała.

Początek zawodów to lekka przewaga gospodarzy. Po bramce otwierającej wynik, zdobytej przez Przemysława Urbaniaka, swoje bramki dorzucili: Karol Małecki - dwie, Norbert Maksymczuk i Leon Łazarczyk. Przyjezdni odpowiedzieli tylko jednym skutecznym rzutem i po 7. minutach AZS prowadził 4:1. W 11. minucie nasza przewaga wzrosła do pięciu bramek (8:3), a skuteczne rzuty oddali: Michał Bekisz - dwukrotnie i Przemysław Urbaniak. Do końca pierwszej części meczu Cabanie mozolnie, ale cierpliwie stopniowo odrabiali straty. Po stronie Akademików do przerwy kolejne dwie bramki zdobył Michał Bekisz. Bramkarza MTS-u dwukrotnie z rzutów karnych pokonał również Bartosz Ziółkowski, a po jednym trafieniu dołożyli: Przemysław Urbaniak, Patryk Niedzielenko i Maksim Kruchkou. Wystarczyło to jednak tylko do minimalnego prowadzenia po 30. minutach gry 15:14.

Przed nami ostatnia odsłona sezonu 2018/2019. Bez względu na wynik AZS AWF Biała Podlaska zakończy rozgrywki na 3. miejscu w tabeli I ligi grupy C. Nie oznacza to jednak, że w ostatnim meczu przeciwko MTS-owi Chrzanów zabraknie emocji. Nasi szczypiorniści bronić będą miana drużyny niepokonanej na własnym obiekcie w obecnych rozgrywkach, oraz o przedłużenie zwycięskiej passy (19. zwycięstw z rzędu) w hali przy ulicy Marusarza, która trwa od 11 listopada 2017 roku - wtedy to przegraliśmy 30:31 z Olimpią Piekary Śląskie.

Dla Akademików będzie to również doskonała okazja do zrewanżowania się za dotkliwą, grudniową porażkę z MTS-em. AZS w pierwszej rundzie w Chrzanowie przegrał 27:21 i był to jeden z tych wyników, który wyłączył nasz zespół z walki o prawo awansu do PGNiG Superligi. Mecz kończący kolejny udany dla AZS-u sezon, z pewnością nie będzie pozbawiony sportowej walki.

W tych zawodach nie zobaczymy Dzianisa Valyntsau. Rozgrywający biało-zielonych został bowiem, do dnia 31 lipca 2019 roku, wypożyczony do zespołu SPR-u Stali Mielec, aby wesprzeć podkarpacki klub w walce o utrzymanie w PGNiG Superlidze. Z innego powodu (kontuzja), nie wystąpi również skrzydłowy Michał Banaś.

W 21. kolejce rozgrywek I ligi Grupy C, na parkiecie w Centrum Sportu i Rekreacji Uniwersytetu Warszawskiego miała miejsce rywalizacja dwóch klubów akademickich. W tym starciu, zdecydowanie lepszy okazał się AZS AWF Biała Podlaska. W ostatnim wyjazdowym meczu sezonu 2018/2019 nasi zawodnicy zdecydowanie pokonali AZS UW Warszawa 35:25.

Zawody od samego początku przebiegały pod dyktando Akademików z Białej Podlaskiej. Już w 4. minucie gospodarze przegrywali 1:3, a piłkę w bramce AZS UW umieszczali: Maksim Kruchkou (dwukrotnie) i Karol Małecki. Zespół znad Krzny dosyć szybko pokazał swoje dużo lepsze umiejętności piłkarskie. O ile w 10. minucie było jeszcze 5:8 na naszą korzyść (bramki zdobyli: Leon Łazarczyk - dwie, Karol Małecki - dwie, Norbert Maksymczuk), to do końca pierwszej połowy przewaga biało-zielonych stale rosła. Ogromne znaczenie dla takiego przebiegu wydarzeń na boisku miała dobra postawa obronna naszych szczypiornistów, poparta doskonałymi interwencjami w bramce Łukasza Adamiuka. I tak, w 20. minucie prowadziliśmy pięcioma bramkami (10:15). Autorzy bramek dla AZS AWF w tym okresie gry to: Karol Małecki - dwie, Norbert Maksymczuk - dwie, Maksim Kruchkou, Karol Nowicki i Przemysław Urbaniak. Ostatnie minuty pierwszej części zawodów także należały do gości. Stołecznym zawodnikom ciężko było zdobywać bramki, przy dobrej pracy naszej defensywy i wysokiej skuteczności bramkarzy - m.in. obrona rzutu karnego przez Krzysztofa Kozłowskiego w 21. minucie. Do końca pierwszej odsłony meczu dla AZS AWF trzy bramki zdobył najskuteczniejszy w tym meczu Karol Małecki, dwa trafienia zanotował Bartosz Ziółkowski, a po jednym skutecznym rzucie oddali: Michał Bekisz i Przemysław Urbaniak. Dało to nam prowadzenie dziewięcioma bramkami do przerwy - 13:22.